To jedno z najczęstszych pytań, które pojawia się w praktyce:

czy można po prostu usunąć akcjonariusza, który blokuje spółkę, nie pracuje albo jest w konflikcie z resztą zespołu.

Krótka odpowiedź jest niewygodna: w prostej spółce akcyjnej nie da się „wyrzucić” akcjonariusza decyzją większości.

To nie jest spółka osobowa ani relacja pracownicza. Akcjonariusz jest właścicielem części spółki i jego prawa są co do zasady chronione.

Ale to nie oznacza, że nic nie da się zrobić.

Dlaczego nie można po prostu usunąć akcjonariusza

Akcje w prostej spółce akcyjnej są prawem majątkowym. Jeżeli ktoś je objął zgodnie z przepisami, to:

  • nie można ich odebrać uchwałą,
  • nie można „wykluczyć” akcjonariusza jak w niektórych innych strukturach,
  • nie można go pozbawić praw bez podstawy prawnej.

To kluczowa różnica, którą wielu founderów odkrywa dopiero w konflikcie.

Jeżeli ktoś ma 20% akcji, to ma 20% — niezależnie od tego, czy nadal pracuje w spółce.

Realne mechanizmy „pozbycia się” akcjonariusza

W praktyce nie usuwa się akcjonariusza.

Tworzy się sytuację, w której przestaje nim być.

To zawsze wymaga jednego z trzech elementów: zgody, umowy albo struktury.

1. Dobrowolny wykup – najczęstszy scenariusz

Najprostsza sytuacja: strony się dogadują.

Nowy inwestor albo pozostali akcjonariusze odkupują akcje.

W teorii brzmi banalnie. W praktyce pojawiają się dwa problemy:

  • cena,
  • moment płatności.

Przykład

Akcjonariusz ma 15% i chce wyjść ze spółki. Twierdzi, że spółka jest warta 10 mln. Reszta uważa, że 4 mln.

Różnica nie jest prawna, tylko biznesowa — ale blokuje transakcję.

Dlatego bez wcześniejszych ustaleń wykup często kończy się patem.

2. Mechanizmy umowne – jeśli zostały przewidziane wcześniej

To jedyny moment, w którym naprawdę można sterować sytuacją.

Jeżeli w dokumentach spółki lub porozumieniu między akcjonariuszami są odpowiednie mechanizmy, można wymusić określone działania.

Najczęściej spotykane konstrukcje:

  • obowiązek sprzedaży akcji w określonych sytuacjach
  • prawo odkupu przy odejściu ze spółki
  • scenariusze „good leaver / bad leaver”
  • opcje call (prawo do przymusowego wykupu)

Realny przykład

Founder odchodzi po roku.

Umowa przewiduje, że w takim przypadku jego akcje mogą zostać odkupione po preferencyjnej cenie.

Efekt:

  • spółka odzyskuje kontrolę,
  • nie powstaje „martwy akcjonariusz”.

Jeżeli takiego zapisu nie ma — sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

3. Rozwodnienie – rozwiązanie pośrednie

Czasami akcjonariusza nie da się usunąć, ale można zmniejszyć jego wpływ.

Dzieje się to przez emisję nowych akcji.

Przykład

Akcjonariusz ma 35% i blokuje decyzje. Spółka przeprowadza rundę inwestycyjną.

Po emisji:

  • jego udział spada do 10–12%,
  • traci zdolność blokowania decyzji.

To nie usuwa problemu całkowicie, ale ogranicza jego skalę.

4. Konflikt oraz negocjacja pod presją

Najczęstszy scenariusz w praktyce nie wynika z prawa, tylko z presji biznesowej.

Akcjonariusz:

  • nie pracuje,
  • blokuje decyzje,
  • utrudnia inwestycję.

Pozostali:

  • chcą iść dalej,
  • mają inwestora,
  • mają zespół.

W pewnym momencie pojawia się realna presja: albo się dogadujemy, albo wszyscy tracimy.

To często prowadzi do wykupu, ale na warunkach dalekich od „idealnych”.

Czego NIE da się zrobić (a founderzy często próbują)

W praktyce regularnie pojawiają się pomysły, które po prostu nie działają.

Nie można:

  • podjąć uchwały o „wyrzuceniu” akcjonariusza,
  • odebrać akcji bez podstawy umownej lub ustawowej,
  • pozbawić prawa głosu tylko dlatego, że ktoś jest w konflikcie,
  • wyrzucić akcjonariusza przez decyzje zarządu.

Takie działania bardzo szybko prowadzą do sporów sądowych.

Najczęstszy scenariusz problemowy

Dwóch founderów, układ 50/50.

Jeden chce:

  • wejść w rundę,
  • rozwijać spółkę szybciej.

Drugi:

  • nie chce się rozwadniać,
  • blokuje decyzje.

Nie ma:

  • mechanizmu deadlock,
  • prawa wykupu,
  • procedury wyjścia.

Efekt:

  • brak inwestora,
  • spółka się nie rozwija,
  • konflikt eskaluje.

To klasyczny przykład sytuacji, w której „nie da się wyrzucić akcjonariusza” i jednocześnie nie da się prowadzić biznesu.

Jak zabezpieczyć się przed tym problemem

Najważniejsze decyzje zapadają na początku, kiedy relacje są dobre.

To wtedy powinny pojawić się odpowiedzi na pytania:

  • co się dzieje, gdy ktoś odchodzi,
  • co się dzieje, gdy ktoś przestaje pracować,
  • co się dzieje, gdy blokuje decyzje,
  • kto może odkupić akcje i na jakich zasadach.

Jeżeli tego nie ma, później zostaje tylko negocjacja pod presją.

Podsumowanie

W prostej spółce akcyjnej nie można po prostu wyrzucić akcjonariusza.

Można natomiast:

  • odkupić jego akcje,
  • skorzystać z wcześniej ustalonych mechanizmów,
  • ograniczyć jego wpływ przez rozwodnienie,
  • albo doprowadzić do negocjacji, gdy konflikt osiągnie punkt krytyczny.

Największy błąd polega na tym, że te scenariusze są rozważane dopiero wtedy, gdy konflikt już trwa.

Wtedy możliwości są znacznie bardziej ograniczone — i znacznie droższe.

Autor artykułu
Bartosz Pasternak

Zapraszamy do indywidualnej konsultacji.

Odpowiemy na wszystkie Twoje pytania i pomożemy Ci znaleźć najbardziej efektywne rozwiązania dla Twojego biznesu.

Dołącz do naszego newslettera

i zyskaj bezpłatny dostęp do najnowszych informacji z branży księgowej, podatkowej oraz prawnej, aktualnych trendów w kryptowalutach i niezbędnych porad dla Twojego biznesu. Z nami zawsze będziesz krok przed konkurencją!