W prostej spółce akcyjnej wypłata środków na rzecz founderów lub akcjonariuszy nie jest decyzją czysto biznesową. To decyzja, która musi mieć konkretną podstawę prawną i spełniać określone warunki.

Najczęstszy błąd polega na traktowaniu środków spółki jako własnych, które można wypłacić w dowolnym momencie. Tymczasem każda wypłata musi być osadzona w jednym z dopuszczalnych mechanizmów i jednocześnie nie może naruszać zasad ochrony wierzycieli.

Podstawowa zasada – nie ma swobodnej wypłaty

Majątek spółki jest odrębny od majątku akcjonariuszy. W praktyce oznacza to, że nie istnieje możliwość „przelania sobie środków”, nawet jeśli founder posiada większość akcji.

Każda wypłata musi wynikać z konkretnego tytułu prawnego. Najczęściej w praktyce są to: dywidenda, wynagrodzenie za pełnienie funkcji lub świadczenie usług, relacje B2B albo inne świadczenia ekwiwalentne, jak np. najem.

Dywidenda – klasyczna wypłata zysku, ale nie zawsze dostępna

Dywidenda jest najbardziej intuicyjną formą wypłaty, ale w praktyce często najmniej elastyczną.

Podstawą jest zysk wykazany w sprawozdaniu finansowym oraz uchwała akcjonariuszy o jego podziale. Sama uchwała nie wystarcza – konieczne jest jeszcze spełnienie warunku wypłacalności.

Zgodnie z art. 300¹⁵ § 1 k.s.h. spółka może dokonać wypłaty na rzecz akcjonariuszy tylko wtedy, gdy nie doprowadzi to do utraty zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań w okresie co najmniej sześciu miesięcy.

W praktyce oznacza to, że nawet przy formalnym zysku wypłata dywidendy może być niedopuszczalna, jeżeli spółka ma napiętą płynność albo planuje istotne wydatki.

Wynagrodzenie członka zarządu – uchwała jako podstawa

Bardzo często founder pełni funkcję w zarządzie i na tej podstawie pobiera wynagrodzenie.

Kluczowe znaczenie ma tu właściwe umocowanie prawne. Wynagrodzenie członka zarządu powinno wynikać z uchwały akcjonariuszy albo – jeżeli umowa spółki tak stanowi – z uchwały innego organu.

Brak uchwały to jeden z najczęstszych błędów w praktyce. W takiej sytuacji wypłaty mogą zostać zakwestionowane jako nienależne świadczenie.

Warto też pamiętać, że wysokość wynagrodzenia powinna mieć ekonomiczne uzasadnienie. Jeżeli jest rażąco zawyżona i faktycznie służy wyciągnięciu środków ze spółki, pojawia się ryzyko zakwestionowania takiej konstrukcji – zarówno na gruncie prawa handlowego, jak i podatkowego.

Współpraca B2B – elastyczna, ale wymagająca realności

Model B2B jest dziś jedną z najczęściej stosowanych form wynagradzania founderów, szczególnie w spółkach technologicznych.

Spółka zawiera z founderem umowę o świadczenie usług i na tej podstawie wypłaca wynagrodzenie.

To rozwiązanie jest dopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy relacja jest rzeczywista. Oznacza to, że:

  • zakres usług musi być jasno określony,
  • wynagrodzenie musi odpowiadać wartości tych usług,
  • współpraca powinna być faktycznie wykonywana.

W przeciwnym razie pojawia się ryzyko, że konstrukcja zostanie uznana za pozorną, a wypłaty – za próbę obejścia zasad wypłaty zysku.

Wynajem nieruchomości lub innych aktywów

Często spotykanym rozwiązaniem jest również wynajem prywatnych aktywów na rzecz spółki, na przykład nieruchomości należącej do foundera.

To również jest dopuszczalna forma wypłaty środków, ale pod warunkiem rynkowego charakteru transakcji.

Jeżeli spółka płaci czynsz znacząco wyższy niż rynkowy, powstaje ryzyko, że:

  • zostanie to zakwestionowane jako działanie na szkodę spółki,
  • organy podatkowe uznają część świadczenia za ukrytą dywidendę.

Z perspektywy prawa handlowego istotne jest również, czy taka transakcja nie narusza interesu spółki i czy została właściwie zatwierdzona.

Test wypłacalności

Niezależnie od formy wypłaty, każda z nich podlega testowi wypłacalności z art. 300¹⁵ k.s.h.

To oznacza, że zarząd musi ocenić, czy po dokonaniu wypłaty spółka będzie w stanie regulować swoje zobowiązania przez co najmniej sześć miesięcy.

To nie jest czysto formalny wymóg. W praktyce oznacza konieczność realnej analizy finansowej.

Jeżeli wypłata zostanie dokonana z naruszeniem tego obowiązku, członkowie zarządu mogą ponosić odpowiedzialność – zarówno wobec spółki, jak i wobec wierzycieli.

Gdzie najczęściej pojawia się ryzyko

Najwięcej problemów pojawia się nie przy samej formie wypłaty, ale przy jej konstrukcji.

Typowe sytuacje ryzykowne to brak uchwały przy wynagrodzeniu zarządu, zawyżone wynagrodzenie B2B, fikcyjne świadczenia albo wypłata dywidendy mimo problemów z płynnością.

W praktyce te sytuacje często kumulują się w momentach przejściowych – przy szybkim wzroście, oczekiwaniu na inwestora albo pogorszeniu cashflow.

Podsumowanie

W prostej spółce akcyjnej wypłata środków jest możliwa, ale tylko w ramach określonych mechanizmów i przy zachowaniu zasad ochrony wierzycieli.

Najczęściej wykorzystywane formy to dywidenda, wynagrodzenie członka zarządu, współpraca B2B oraz wynajem aktywów. Każda z nich ma swoje wymagania i ograniczenia.

Kluczowe znaczenie ma nie tylko wybór formy, ale sposób jej ułożenia. To właśnie na tym etapie powstaje większość ryzyk, które później wracają przy kontroli, sporze albo wejściu inwestora.

Autor artykułu
Bartosz Pasternak

Zapraszamy do indywidualnej konsultacji.

Odpowiemy na wszystkie Twoje pytania i pomożemy Ci znaleźć najbardziej efektywne rozwiązania dla Twojego biznesu.

Dołącz do naszego newslettera

i zyskaj bezpłatny dostęp do najnowszych informacji z branży księgowej, podatkowej oraz prawnej, aktualnych trendów w kryptowalutach i niezbędnych porad dla Twojego biznesu. Z nami zawsze będziesz krok przed konkurencją!